Monthly Archives: marzec 2026

Wraz z planowanym na 2027 rok wprowadzeniem w Holandii domniemania stosunku pracy (rechtsvermoeden werknemerschap) zmienia się sposób, w jaki oceniane będą relacje między zleceniodawcami a osobami pracującymi jako samozatrudnieni. Nowe przepisy mają chronić wykonawców otrzymujących niskie wynagrodzenia, ale ich skutki sięgają dalej niż tylko umowy oparte na stawce godzinowej. Również osoby pracujące za stawkę „od sztuki” lub za ustaloną cenę całkowitą mogą powołać się na domniemanie stosunku pracy — choć wymaga to od nich dodatkowego udowodnienia rzeczywistego czasu pracy.

Nowe przepisy: próg 38–39 euro za godzinę

Ministerstwo Pracy i Uczestnictwa Społecznego zapowiedziało, że od 2027 r. każda osoba pracująca jako zzp’er (samozatrudniony) za wynagrodzenie niższe niż około 38–39 euro za godzinę będzie mogła łatwiej dochodzić przed sądem praw pracowniczych. W takim przypadku to zleceniodawca będzie musiał udowodnić, że dana osoba faktycznie działała jako niezależny przedsiębiorca, a nie jako pracownik.

A co, jeśli nie ma stawki godzinowej?

W wielu branżach rozliczenia nie opierają się na godzinach. Dotyczy to m.in.:

  • fotografów pracujących za stawkę „od zdjęcia”,
  • kurierów otrzymujących wynagrodzenie za dostarczoną paczkę,
  • kierowców taxi rozliczanych „od kursu”,
  • wykonawców budowlanych realizujących zlecenia za ustaloną cenę całkowitą.

Nowe przepisy obejmują również te sytuacje. Jeśli rzeczywista wartość wynagrodzenia — po przeliczeniu na czas pracy — okaże się niższa niż ustawowy próg, wykonawca może powołać się na domniemanie stosunku pracy.

Kluczowy problem: kto musi udowodnić liczbę przepracowanych godzin?

W przypadku stawki godzinowej sprawa jest prosta — wystarczy spojrzeć na umowę. Przy rozliczeniach za sztukę lub projekt to wykonawca musi wykazać:

  • ile godzin faktycznie poświęcił na realizację zlecenia,
  • że po przeliczeniu wynagrodzenia na godziny stawka spada poniżej progu 38–39 euro.

Bez takiego dowodu sąd nie będzie mógł zastosować domniemania stosunku pracy.

Dlatego prowadzenie ewidencji czasu pracy staje się kluczowe

Choć samozatrudnieni nie zawsze mają taki obowiązek, w praktyce:

  • ułatwia to ewentualne postępowanie przed sądem,
  • pomaga w spełnieniu wymogów podatkowych (np. przy ubieganiu się o ulgę dla przedsiębiorców),
  • stanowi dowód na rzeczywisty nakład pracy.

Powiązanie z ustawą o płacy minimalnej (WML)

Od 2018 r. umowy o świadczenie usług rozliczane za sztukę podlegają przepisom o minimalnym wynagrodzeniu. To oznacza, że zleceniodawca musi być w stanie wykazać, że wykonawca otrzymał co najmniej minimalną stawkę — a więc również musi znać liczbę przepracowanych godzin.

Co ciekawe, obowiązek ten nie dotyczy formalnie zzp’erów, ponieważ nie są oni objęci WML. W praktyce jednak prowadzi to do dylematu:

  • prowadzenie ewidencji godzin pomaga udowodnić zgodność z WML,
  • ale może też sugerować, że relacja przypomina stosunek pracy — co może zostać wykorzystane przeciwko zleceniodawcy.

Konsekwencje dla zleceniodawców

Firmy korzystające z usług samozatrudnionych na podstawie stawki za sztukę lub ceny całkowitej muszą liczyć się z tym, że:

  • forma rozliczenia nie chroni ich przed domniemaniem stosunku pracy,
  • jeśli wynagrodzenie po przeliczeniu na godziny okaże się niskie, wykonawca może skutecznie dochodzić praw pracowniczych,
  • brak dokumentacji czasu pracy może utrudnić obronę przed sądem.

Konsekwencje dla samozatrudnionych

Z perspektywy zzp’erów najważniejsze jest:

  • prowadzenie dokładnej ewidencji czasu pracy, nawet jeśli nie jest to obowiązkowe,
  • dokumentowanie wszystkich etapów realizacji zlecenia,
  • świadomość, że przy niskich wynagrodzeniach mogą dochodzić praw pracowniczych.

Co dalej?

Projekt ustawy ma zostać rozpatrzony przez rząd holenderski. Jeśli proces legislacyjny przebiegnie zgodnie z planem, nowe przepisy wejdą w życie na początku 2027 roku.

DATA: 23-03-2026

ZRÓDŁO: MEDIA

Rozliczenia podatkowe w Holandii potrafią być bardzo korzystne, szczególnie dla osób pracujących sezonowo lub bez meldunku. Jednak błędy w danych przekazywanych do Belastingdienst mogą prowadzić do sytuacji, w której urząd po pewnym czasie żąda zwrotu części lub całości wypłaconego podatku. Poniżej przedstawiam trzy najczęstsze przyczyny takich zwrotów – wraz z wyjaśnieniem, jak ich uniknąć.

  1. Nieprawidłowo podane okresy zatrudnienia u poszczególnych pracodawców

W przypadku osób niezameldowanych w Holandii poprawne podanie dat zatrudnienia ma kluczowe znaczenie. Urząd skarbowy oblicza wysokość ulg podatkowych m.in. . na podstawie liczby dni przepracowanych w Holandii.

Jeśli daty są błędne – choćby o kilka dni – system może przyznać zbyt wysoką ulgę. Po kontroli Belastingdienst koryguje rozliczenie i żąda zwrotu nadpłaconej kwoty.

Dlaczego to takie ważne?

  • Ulgi podatkowe są naliczane proporcjonalnie do liczby dni pobytu i pracy.
  • Nawet niewielka różnica w datach może zmienić wysokość zwrotu o setki euro.
  • Urząd porównuje dane z deklaracji z informacjami od pracodawców – niezgodności są automatycznie wykrywane.

Wniosek: zawsze warto dokładnie sprawdzić daty z umów, jaaropgave lub dokumentów z agencji pracy, zanim przekaże się je do rozliczenia.

  1. Brak potwierdzenia kwalifikacji 90% dochodów z Holandii

Wielu klientów deklaruje, że co najmniej 90% ich rocznych dochodów pochodziło z Holandii, co daje prawo do korzystnych ulg podatkowych. Jednak podczas kontroli urząd może poprosić o dokument potwierdzający tę kwalifikację – najczęściej jest to zaświadczenie z kraju zamieszkania o wysokości dochodów.

 

Jeśli klient:

  • nie dostarczy dokumentu,
  • dostarczy go z opóźnieniem,
  • lub dokument wykaże inne dane niż deklarowane,

Belastingdienst podważa rozliczenie i nalicza zwrot nadpłaconego podatku.

Skutki:

Zwrot do oddania może wynosić od 500 do 750 euro, w zależności od roku podatkowego i zastosowanych ulg.

Wniosek: jeśli korzystasz z ulgi 90%, przygotuj wcześniej odpowiednie zaświadczenie z kraju zamieszkania – bez niego urząd może cofnąć przyznane korzyści.

  1. Brak wszystkich jaaropgave z pracy, zasiłków lub odpraw….

 

W rozliczeniu podatkowym należy ująć wszystkie dochody z danego roku – zarówno z pracy, jak i zasiłków (UWV), odpraw, chorobowego czy krótkich zleceń.

Często zdarza się, że klient:

  • nie otrzymał jaaropgave od jednej z firm,
  • zapomniał o krótkim zleceniu,
  • nie uwzględnił zasiłku lub odprawy,
  • nie wiedział, że UWV również wystawia jaaropgave.

W takiej sytuacji rozliczenie jest niekompletne, a urząd po weryfikacji koryguje je i żąda zwrotu nadpłaty.

Dlaczego to problem?

  • Belastingdienst ma pełny wgląd w dochody zarejestrowane w systemie.
  • Brak jednego dokumentu może zmienić rozliczenie o kilkaset euro.
  • Korekta może nastąpić nawet po kilku latach.

Wniosek: przed rozliczeniem upewnij się, że masz wszystkie jaaropgave – z każdej pracy, zasiłku i świadczenia.

Podsumowanie

Prawidłowe i kompletne dane przekazane przez klienta to klucz do:

  • szybszego rozpatrzenia rozliczenia,
  • uniknięcia stresujących korekt,
  • otrzymania zwrotu bez ryzyka późniejszego oddawania pieniędzy,
  • uniknięcia frustracji i niepotrzebnych kosztów.

Najczęstsze błędy wynikają z niedokładności lub braków w dokumentach – a to można łatwo wyeliminować, przygotowując się do rozliczenia z wyprzedzeniem.

Data: 22-03-2026

Źródło: Media

Rząd Niderlandów ogłosił wprowadzenie nowej, przystępnej cenowo podstawowej polisy ubezpieczeniowej dla osób samozatrudnionych, która ma zapewnić im minimalne zabezpieczenie dochodu w przypadku niezdolności do pracy. To odpowiedź na rosnący problem braku ochrony socjalnej wśród przedsiębiorców, którzy z powodu wieku lub stanu zdrowia nie mogą wykupić prywatnego ubezpieczenia albo muszą płacić za nie bardzo wysokie składki.

Dlaczego powstaje nowe ubezpieczenie?

Według danych rządowych aż trzy czwarte samozatrudnionych w Niderlandach nie posiada żadnego ubezpieczenia od niezdolności do pracy. Główne powody to:

  • zbyt wysokie koszty prywatnych polis,
  • odmowy ubezpieczenia ze względu na wiek lub historię medyczną,
  • brak obowiązku prawnego, co sprawia, że wielu przedsiębiorców odkłada decyzję o zabezpieczeniu dochodu „na później”.

Nowa propozycja rządu ma stworzyć minimalny, ale stabilny system ochrony, który zapobiegnie popadaniu samozatrudnionych w ubóstwo, jeśli z przyczyn zdrowotnych nie będą mogli pracować.

Najważniejsze założenia nowej polisy

✔ Maksymalna składka: 171 euro miesięcznie

Składka będzie wynosić 5,4% zysku przedsiębiorcy, jednak ustalono górny limit — nie więcej niż 171 euro brutto miesięcznie. Kwota ta została obliczona na podstawie płacy minimalnej z 2025 roku i będzie corocznie indeksowana.

✔ Zakres ochrony

Ubezpieczenie zapewni wypłatę świadczenia do wysokości płacy minimalnej, aż do osiągnięcia wieku emerytalnego (AOW). Jest to więc podstawowe zabezpieczenie, a nie pełna polisa dochodowa.

✔ Kogo obejmie nowe ubezpieczenie?

Ubezpieczenie będzie przeznaczone dla osób, które:

  • prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą,
  • nie mają prywatnej polisy od niezdolności do pracy,
  • nie są dyrektorami–właścicielami spółek (DGA),
  • nie są jednocześnie pracownikami etatowymi z pełnym zabezpieczeniem.

✔ Dwuletni okres oczekiwania

W przypadku niezdolności do pracy świadczenie zacznie być wypłacane po dwóch latach. W tym czasie przedsiębiorca musi samodzielnie poradzić sobie z utratą dochodu — np. dzięki oszczędnościom lub wsparciu partnera.

Głos rządu

Minister ds. Pracy i Uczestnictwa, Aartsen, podkreślił, że celem rządu jest połączenie swobody przedsiębiorczości z podstawowym bezpieczeństwem socjalnym. Jak zaznaczył, samozatrudnieni powinni mieć możliwość prowadzenia działalności bez obaw, że nagła choroba pozbawi ich środków do życia.

Co oznacza to dla samozatrudnionych?

Nowe ubezpieczenie:

  • zwiększa bezpieczeństwo finansowe przedsiębiorców,
  • zmniejsza ryzyko ubóstwa w przypadku choroby,
  • zapewnia dostępność ochrony również osobom, które nie mogą wykupić prywatnej polisy,
  • pozostawia możliwość korzystania z prywatnych ubezpieczeń dla tych, którzy chcą szerszej ochrony.

Podsumowanie

Wprowadzenie podstawowego ubezpieczenia od niezdolności do pracy to ważny krok w kierunku wzmocnienia systemu zabezpieczenia społecznego wśród samozatrudnionych w Niderlandach. Dzięki ograniczonej składce i szerokiej dostępności nowe rozwiązanie ma szansę objąć ochroną dużą grupę przedsiębiorców, którzy dotychczas pozostawali bez jakiegokolwiek zabezpieczenia.

Choć projekt ustawy musi jeszcze zostać formalnie zatwierdzony, nowy minister wykazuje dużą determinację i sprawność w działaniu, dążąc do jak najszybszego wdrożenia nowych przepisów. Ostateczny termin wprowadzenia zależy jednak od instytucji wykonawczych — przede wszystkim UWV oraz urzędów skarbowych — które będą odpowiedzialne za realizację systemu w praktyce. Według ich obecnych szacunków pełne wdrożenie mogłoby nastąpić dopiero w 2030 roku. Minister dostrzega jednak możliwości wcześniejszego uruchomienia systemu i aktywnie poszukuje sposobów na przyspieszenie całego procesu.

 

DATA: 19-03-2026

ZRÓDŁO: MEDIA

Holenderski rząd pracuje nad nowymi przepisami dotyczącymi samozatrudnionych (ZZP). Kluczowym elementem reformy jest domniemanie stosunku pracy przy stawkach poniżej ok. 38–39 euro za godzinę. Zmiany mają wejść w życie najwcześniej w 2027 roku i mogą znacząco wpłynąć na rynek freelancerów.

Poniżej znajdziesz przejrzyste wyjaśnienie, kogo ustawa obejmie, kogo nie oraz co zrobić, jeśli pracujesz za niższą stawkę.

Kogo będzie dotyczyć próg 38 €

Nowe przepisy obejmą przede wszystkim osoby, które:

  • pracują jako ZZP bez pracowników,
  • wykonują pracę na rzecz firm lub organizacji,
  • otrzymują wynagrodzenie poniżej ok. 38–39 €/h.

W takich przypadkach pojawi się domniemanie, że dana osoba jest pracownikiem, a nie niezależnym przedsiębiorcą.

Co to oznacza w praktyce?

  • możesz wystąpić do sądu o uznanie Cię za pracownika,
  • to zleceniodawca będzie musiał udowodnić, że faktycznie działasz jako przedsiębiorca.

Szacuje się, że ok. 150 tys. ZZP (ok. 15%) pracuje poniżej tego progu.

Kogo ustawa NIE będzie obejmować (w praktyce)

Nowe regulacje nie dotyczą wszystkich samozatrudnionych. W szczególności wyłączone będą:

  1. Osoby z wyższymi stawkami

Jeśli zarabiasz powyżej 38 €/h:

  • domniemanie stosunku pracy nie działa,
  • nadal jesteś traktowany jako przedsiębiorca.
  1. „Prawdziwi przedsiębiorcy”

Nawet przy niższej stawce możesz pozostać ZZP, jeśli:

  • masz wielu klientów,
  • samodzielnie organizujesz pracę,
  • ponosisz ryzyko biznesowe.

Niska stawka nie przesądza automatycznie o statusie.

  1. Praca za projekt lub „za sztukę”

Ustawa obejmie również:

  • rozliczenia projektowe,
  • stawki za wykonanie zadania.

Jednak w takich przypadkach trudniej jest ustalić realną stawkę godzinową.

  1. Część rynku pozostanie poza zakresem

Regulacje nie obejmą m.in.:

  • osób sprzedających produkty,
  • freelancerów pracujących głównie dla klientów prywatnych.

Co zrobić, jeśli pracujesz poniżej 38 €/h

To kluczowa część dla wielu ZZP.

✔️ Masz prawo, ale nie obowiązek

Ustawa:

  • nie zakazuje pracy poniżej 38 €,
  • daje Ci jedynie narzędzie prawne.

Czyli:

  • możesz dalej pracować na takich stawkach,
  • ale możesz też dochodzić praw pracowniczych.

✔️ Co możesz zrobić w praktyce

Jeśli Twoja stawka jest niższa:

  1. Możesz ubiegać się o status pracownika

Co daje status pracownika:

  • płatny urlop,
  • ochrona przed zwolnieniem,
  • składki i świadczenia.
  1. Możesz pozostać ZZP

Jeśli cenisz elastyczność i niezależność — nic nie zmusza Cię do zmiany formy współpracy.

✔️ Ważne: zbieraj dowody

Szczególnie jeśli pracujesz:

  • „za projekt”,
  • „za sztukę”.

Warto:

  • prowadzić ewidencję godzin,
  • dokumentować wykonane prace.

Dlaczego?

Bo w razie sporu to Ty musisz wykazać, że realnie zarabiasz poniżej 38 €/h.

Branże, w których najczęściej występują niskie stawki

Niższe stawki częściej pojawiają się w sektorach:

  • rolnictwo,
  • horeca (gastronomia),
  • transport.

Nie są to jednak największe grupy ZZP.

Podsumowanie – najważniejsze wnioski

  • 38 € to nie zakaz, lecz próg prawny.
  • Poniżej tej stawki → łatwiejsza droga do uznania za pracownika.
  • Powyżej tej stawki → nic się automatycznie nie zmienia.
  • Celem ustawy jest ograniczenie fikcyjnego samozatrudnienia.
  • Nadal możesz być ZZP nawet przy niższej stawce.

Najprościej:

poniżej 38 € → zyskujesz dodatkowe prawa powyżej 38 € → działasz jak dotychczas

ROZLICZENIA FIRM I OSÓB PRYWATNYCH W HOLANDII 

www.e-rozliczenia.nl 

 

SZUKASZ ZLECEŃ DOŁACZ DO NAS ….

 

6 marca 2026 roku rząd Holandii ogłosił zmiany w planowanych regulacjach dotyczących osób samozatrudnionych (zzp – zelfstandigen zonder personeel). Decyzja ta ma na celu uspokojenie sytuacji na rynku pracy oraz wprowadzenie większej przejrzystości zarówno dla przedsiębiorców pracujących jako freelancerzy, jak i dla firm korzystających z ich usług.

Dlaczego zdecydowano się na zmiany

W ostatnich latach w Holandii pojawiło się wiele dyskusji dotyczących tzw. „pozornego samozatrudnienia”, czyli sytuacji, w której osoba formalnie działa jako freelancer, ale w praktyce pracuje jak pracownik etatowy. W związku z tym przygotowano projekt ustawy Vbar (Verduidelijking beoordeling arbeidsrelaties en rechtsvermoeden), który miał określić zasady oceny relacji między zleceniodawcą a samozatrudnionym.

Jednak część tego projektu wzbudziła duże obawy wśród przedsiębiorców i pracodawców. Wiele firm zaczęło ograniczać współpracę z freelancerami z obawy przed konsekwencjami podatkowymi i prawnymi. Dlatego rząd zdecydował się wycofać fragment ustawy, który miał doprecyzować kryteria odróżniające samozatrudnienie od stosunku pracy.

Nowy kierunek – przygotowanie ustawy o samozatrudnionych

W miejsce wycofanych przepisów rząd zapowiedział prace nad nową regulacją – tzw. ustawą o samozatrudnionych (Zelfstandigenwet). Jej celem ma być stworzenie jasnych zasad określających, kiedy dana osoba może być uznana za niezależnego przedsiębiorcę.

Nowa ustawa ma także zapewnić większą stabilność prawną oraz potwierdzić rolę samozatrudnionych w gospodarce. W Holandii pracuje obecnie około 1,2 miliona osób prowadzących działalność bez pracowników, dlatego regulacje dotyczące tej grupy mają duże znaczenie dla rynku pracy.

Wzmocnienie ochrony dla najniżej opłacanych freelancerów

Chociaż część przepisów została wycofana, rząd zamierza utrzymać rozwiązania zwiększające ochronę osób o najniższych stawkach. Dotyczy to freelancerów zarabiających do około 38 euro za godzinę (stan na 1 stycznia 2026 r.).

W ich przypadku ma obowiązywać tzw. domniemanie stosunku pracy. Oznacza to, że jeśli taka osoba uzna, iż w rzeczywistości pracuje jak pracownik etatowy, będzie mogła powołać się na to domniemanie. Wówczas to zleceniodawca będzie musiał udowodnić, że nie istnieje stosunek pracy. Jeśli nie będzie w stanie tego zrobić, freelancer może uzyskać prawa przysługujące pracownikom zatrudnionym na etacie.

Kontrola pozornego samozatrudnienia pozostaje

Warto podkreślić, że mimo zmian rząd nie rezygnuje z walki z pozornym samozatrudnieniem. Od 1 stycznia 2025 roku w Holandii ponownie prowadzone są pełne kontrole w tym zakresie.

Jeżeli okaże się, że osoba formalnie działająca jako freelancer faktycznie pracowała jak pracownik, zleceniodawca może zostać zobowiązany do zapłaty zaległych podatków oraz składek na ubezpieczenia społeczne.

Podsumowanie

Decyzja rządu z 6 marca 2026 roku oznacza zmianę kierunku w polityce dotyczącej samozatrudnionych. Z jednej strony wycofano część kontrowersyjnych przepisów, które budziły niepewność na rynku, z drugiej – zapowiedziano prace nad nową ustawą mającą wprowadzić jasne zasady funkcjonowania freelancerów w Holandii.

Najbliższe lata pokażą, czy nowe regulacje rzeczywiście przyniosą większą stabilność i przejrzystość dla ponad miliona osób pracujących jako samozatrudnieni oraz dla firm korzystających z ich usług

Data: 11-03-2026

Zródło:Media